wtorek, 20 czerwca 2017

Wakacyjne plany.

Oceny wystawione, w szkole luzy, więc niecierpliwie czekamy na rozpoczęcie wakacji. Zapewne każdy z Was ma na nie jakieś plany. My również w tym roku nie będziemy próżnować. Co takiego zamierzamy robić? O tym w dalszej części posta. 


Ostatnio mniej spacerowaliśmy, ponieważ trzeba było poprawiać oceny, a w dodatku odbywała się w naszej rodzinie nie miała uroczystość, więc wszyscy byli zabiegani. Nie jestem przyzwyczajona do pełnego domu ludzi, więc kiedy zjechała się cała rodzinka wybiła mnie z normalnego trybu życia - co oznacza, ze psiaki miały luz.

Jednak gdzieś tam pomiędzy rodzinnymi obiadkami, a uroczystością zdążyłam wykorzystać sytuacje i popracować z psami wśród obcych osób. Betka nie miała większego problemu jak to Betka. Z Dżinki natomiast jestem bardzo dumna - pracowała ładnie z 11letnią dziewczyną, którą widziała pierwszy raz w życiu. Uczy się pokonywać swój strach - wystarczyło kilka smaczków, a pokochała dzieciaka z całego serduszka.
Nadal uwielbia bawić się czy to zabawkami czy po prostu od tak sobie poganiać z kimś po podwórku. Czasem nawet zdarza jej się, że sama przyniesie zabawkę pod nogi żeby jej porzucać.
Ufam jej na tyle, że czasem odpuszczam chodzenie na smyczy na polnych trasach. Przywoływanie ma niezłe dopóki nie ma nikogo w zasięgu wzroku, dlatego na razie spacerujemy w miejscach gdzie nikt nie chodzi.


A w wakacje mam w planach dużo spacerować, spotykać się z przyjaciółmi, z którymi niestety w roku szkolnym czasem ciężko jest się spotkać, a przede wszystkim fajnie się bawić by zapamiętać te wakacje na dłuuugi czas.

Na pewno dalej będziemy dalej ogarniać móżdżek rudego psa, bo czasem jeszcze płata nam figle. 

Co do spanieluszka ostatnio przeszła na emeryturkę. Coś dłubiemy wieczorami, ale rzadko. Obecnie cieszy się życiem pieska na kolanka, ale uwierzcie wcale jej to nie przeszkadza. Jest pierwsza do mizianka, całymi dniami wyleguje się na słoneczku. Chociaż kiedy przychodzi czas na krótki trening przybiega w sekundę i patrzy z mina NOO JUŻ ZRÓBMY COŚ! :D

A chwilowo cieszę się ostatnimi dniami spokoju i wolności żyjąc z dwoma fajnymi, stabilnymi psami.
Za kilkanaście dni do domu wpadnie mały huragan i rozwali moje zorganizowane życie do góry nogami. Będzie niezły fun 😭

A Wam życzę udanych wakacji, dużo podroży, miłego towarzystwa i wielu miłych wspomnień 😊


5 komentarzy:

  1. Zaciskamy kciuki za realizację planów! :) A zdjęcia jak zwykle czarujące, trudno o nich nie wspomnieć :D Udanych wakacji!
    Pozdrawiamy, Rott'N'York

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rownież wybieram trasy, na których raczej moge spokojnie psa puścić. Co prawda u nas nie odwoła sie jedynie od zwierzyny i innych ONkow, ale mieszkamy w zasadzie w lesie, co nie ułatwia nam zycia :p dzika zwierzyna odwiedza nawet nasz ogród, Nando dostaje wtedy szału.
    My te wakacje spędzimy w domu, dłubiąc w przywołaniu i naprawianiu naszej relacji :)

    Pozdrawiam!

    nandoon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne fotki :D
    Życzę, aby Wasze plany wypaliły oraz, żeby całe wakacje minęły Wam cuuudownie :D

    Pozdrawiam, kundelektezpotrafii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowa ! :)