sobota, 11 marca 2017

Recenzja obroży KudłatyArt

Obroża od Kudłatego towarzyszy nam już prawie od 2 lat, więc przydałoby się napisać o niej kilka słów. 


Zawsze przed zakupem jakiejkolwiek obroży dla Czekolady długo się waham. Mój pies ma tendencję do niszczenia rzeczy. Pamiętam jedną obrożę, którą rozwaliła w ciągu 48h. Obroża dla niej musi być wytrzymała, ale również musi ładnie wyglądać.
Kiedy padło na Kudłatego szczerze się wahałam. Jednak kiedy obroża wpadła w moje rączki wcale nie żałowałam.




Suka chodzi w obroży 24/7, więc materiał był wystawiony na dosłownie wszystkie warunki pogodowe. Poza tym obroża jest dość jasna i wydawać by się mogło, że dość często trzeba będzie ją prać. Nic bardziej mylnego. Nasza była czyszczona jakoś 3 razy w ciągu tych 2 lat. Po umyciu zawsze wygląda jak nowa :)



Poza tym jestem zakochana w tym jak bardzo ten żółty pasuje do mojej suki. Mamy różnego koloru obroże, ale jednak ta jest naszym zdecydowanym ulubieńcem.

Kontakt z firmą również miałam bardzo dobry. Pamiętam, że zanim wysłali nam obrożę dostałam wiadomość, że jakiś cudem na podszyciu pojawiła się plamka ( uwierzycie, że plamka miała może jakieś 0,5cm i była NA PODSZYCIU a firma mnie poinformowała? ), więc jest to jedna z najporządniejszych firm z jakimi miałam do czynienia.


Tak więc całym serduszkiem polecamy Kudłatego! :)

5 komentarzy:

  1. Bardzo długo ją macie i jest w super stanie jak na to, że nosi ją non-stop! No i Dżina świetnie w niej wygląda ;)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super połączenie kolorów :D Planuje zakup obroży z tego materiału wiec mam nadzieje ze bedzie się trzymałą tak jak wasza :D

    zwariowaneurwisy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie kontakt musi z nimi być na prawdę dobry :) Bardzo fajne mają obróżki choć ja wolę inne firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żółty serio bardzo pasuje Czekoladzie 😍
    Nie mamy nic od Kudłatego Artu, ale na razie nie potrzebujemy. Jednak zapamiętam sobie tę recenzję, w końcu trzeba będzie zaktualizować rubisiową szafę 😀
    Pamiętasz ile płaciłaś za tą obroże?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowa ! :)