piątek, 20 stycznia 2017

Wielki Powrót!

Wczoraj wzięło mnie na przemyślenia i na wspomnienia. 
Przejrzałam dokładnie każdy post od początku istnienia tego bloga i uświadomiłam sobie ważną rzecz. Fajnie jest mieć takie swoje miejsce w sieci. Już nie tyle co dla innych, a głównie dla samego siebie. Czytałam notki i byłam zdumiona ile się zmieniło. Poczynając od moich psów kończąc na mnie i moim podejściu do życia.
Szczerze zatęskniło mi się za blogowaniem. Od jakiś 6 miesięcy właściwie wcale się nie udzielałam w psim światku co wcale nie oznacza, że leniuchowałam. Śmiało mogę stwierdzić, że obecnie dogaduje się ze swoimi psami lepiej niż kiedykolwiek. Zrozumiałam kilka ważnych rzeczy. 



Ten rok będzie dla mnie wielkim wyzwaniem. Lato będzie dla nas czasem ogromnych zmian. Nadal mam w głowie dylemat i zadaje sobie pytanie "czy na pewno jesteś gotowa?" I szczerze? Nie wiem. Spełnienie marzeń to super sprawa, ale wiążą się też z tym pewne trudności. Zdaje sobie sprawę, że będzie ciężko, ale wiem, że dam radę. Kiedy pojawiają się w głowie czarne myśli sprawiające, że mam ochotę zrezygnować i poczekać jeszcze rok, może dwa uświadamiam sobie jak cudowne osoby mam obok siebie - osoby, które sprawiają, że odsuwam te wszystkie czarne scenariusze i walczę dalej.



Wczoraj natknęłam się na posta u jednej z właścicielki aussie ( TUTAJ ), który jeszcze bardziej mnie zmotywował do dalszej walki.

Tak więc bierzemy się w garść i odliczamy dni do wakacji. W międzyczasie nadal wałkujemy z pieskami rzeczy nad którymi mamy pracować. I piszemy regularnie posty.







10 komentarzy:

  1. Fajnie, że w końcu wróciliście! Czasami potrzebna jest jednak chwila oddechu i przerwy, żeby później szczęśliwie wrócić :) Jestem pierwszy raz na Waszym blogu, bardzo fajnie piszesz i masz piękne psy - zostawiam obserwację i będę czekać na kolejne posty. Jestem ciekawa, co w takim razie będzie się u Was działo w lato - zgaduję że jakiś obóz, seminarium czy nawet zawody? :) Pozdrawiamy!
    smallshaggy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe :)
      Nie obóz czy zawody a długp wyczekiwany szczeniak: )

      Usuń
    2. O jaa, to jeszcze lepiej! Super, trzymam kciuki :D

      Usuń
  2. Witamy z powrotem! Trzymam kciuki za wakacje/lato!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj z powrotem! Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem i pojawił się długo wyczekiwany szczeniak. Mam nadzieję, że będzie o nim duuużo na blogu. Aussie? :D
    Pozdrawiamy, Biscuit Life!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna słuszna miłość owsiki :D
      Myślę ze o małej na pewno będzie mozma usłyszeć na blogu: )

      Usuń
    2. W takim razie już się nie mogę doczekać :D

      Usuń
  4. Nareszcie, czekam niecierpliwie, na twoje posty. Bo to twój blog zainspirował mnie do założenia swojego. Rzeczywiście fajnie jest mieć takie swoje miejsce i dzielić się tym z innymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że wracacie, czekam na kolejne posty! Każdy czasami ma takie chwile, czy też tygodnie, miesiące, że musi od czegoś odpocząć. Koniecznie muszę przeczytać post u właścicielki aussie, motywacji bardzo potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że miałam swój udział w zmotywowaniu Cię do walki :) pamiętaj "zacznij kiedy inni szukają wymówek, ćwicz kiedy inni wciąż marzą i nie poddawaj się kiedy inni rezygnują" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowa ! :)