poniedziałek, 11 lipca 2016

#2 Życie z Diabłem.

Czas na kolejny post z tej serii.
Minął dokładnie miesiac, a więc co się u nas zmieniło?

smutny bity pies.


Chyba najważniejsza dla mnie rzecz ( i dla suki komfortu też ) - spacerujemy BEZ kagańca.
Na początku uważałam to za bardzo ryzykowne, ale stwierdziłam, ze ja mam psa na smyczy, jeżeli wybiegnie jakiś burek do mnie to już nie będzie moja wina a kogoś. Poza tym jak się okazało po pierwszym spacerze bez namordnika - suka ładnie się od innych psów odwołuje (w miarę swych możliwości! ale się stara!)


Poza tym ogarnęłam spacery na DWA psy. Początkowo strasznie się bałam. W końcu Betii - ogarnięta suka, której mogę w 100% zaufać. A Dżina - zupełnie nieobliczalna. Ale dajemy radę, ba! Nawet jest bardzo miło :) 


A jak obecnie wyglądają relacje Dżiny z innymi psami?
Hmm na chwilę obecną mamy taki progres, ze suka potrafi podejść pod płot i powąchać danego psa (chyba, że jest to pies, który drze ryja na całą wieś. To już całkiem inna sprawa). Natomiast jeżeli pies wyskoczy do płotu nagle i zacznie szczekać Dżi się boi i reaguje agresją - ale wystarczy moje upomnienie a suka się ogarnia.

poza tym odkryłam w psie miłośc do wody!


Poza tym postanowiłam troszkę zaufać Dżinie. Po 2-3kilometrach zawsze dochodzimy w nasze ulubione miejsce (fotka wyżej). Pies jest wtedy trochę zmęczony biorąc pod uwagę temperaturę, więc nie mam problemu, ze nie skupi na mnie uwagi. Poza tym zauważyłam, że jeśli mam żarcie to zrobi komendy wszędzie (o ile nie ma tam psa), ostatnio udaje jej się to nawet przy innych przechodniach robić :) No ale przechodząc do sedna sprawy. Usadziłam ją na pieńku, początkowo zapięta smycz żeby w "razie W" móc ją złapać i kazałam zostać. Oddaliłam się na kilka kroków w tył. Pies siedzi dalej i patrzy co matka każe zrobić. Po kilku takich próbach wyciągnęłam aparat. Kazałam sąsiadce stanąc z boku psa, zeby w razie czego ją złapać - mimo, zę zostawanie to ona ma wyrobione fajnie to jednak wolę się zabezpieczyć. Potem robienie komend (na początek ze smyczą, a potem bez ) na trawie. Skupienie bardzo ładne. Ani razu nie chciała zwiać. 






Żeby nie było, ze mój piesek taki idealny.

Wczoraj na spacerze (pies na luźnej smyczy pełen luz) słyszałam i widziałam ze naprzeciwko nas jedzie pan na skuterze. Moja suka nigdy w życiu nie goniła aut, rowerów, skuterów itd. wiec myślę sobie 'aha, jest wyluzowana spoko. Nic nie będzie, poza tym nawet gdyby szarpnęła bezpieczna odległość' ale! Gdzie tam, moja suka bardzo lubi sprawdzać mój refleks i przyprawiać mnie o mini zawały - coś jej odwaliło i w jednym momencie skoczyła do skutera z zębami tak, ze pociągnęła mnie kawałek w swoja stronę. Ja na szczęście mam bardzo dobry refleks (chyba, tak mowią, Dżi cały czas testuje..) i złapałam krócej smycz. Więc oprócz tego, ze koleżance idącej obok mnie Dżi smyczą przejechała po nogach mocniej i prawie ją przewróciła, nic się nie stało.

Inna sytuacja taka - wracamy z nad naszej rzeczki, pies już widać zmęczony, idzie na luźnej smyczy obok nogi. Nagle przy płocie znikąd staje ONek i zaczyna szczekać, bardzo szczekać. Pies pazurem zdarł mi skórę z nogi, znów biedną Izę uderzył smyczą w nogi.

Jednak dla mnie są to naprawdę takie sytuacje, które w pełni rozumiem. Suka w takim tempie robi wielkie postępy, a te kilkusekundowe sytuacje są do wypracowania jeszcze i będą się zdarzać nie raz. Jedyną rzeczą jaką się martwię to ta, że pewnego razu mogę nie zdążyć złapać smyczy w odpowiednim momencie i coś jej się stanie. 





Poza tym - ostatnimi czasy poczyniłam porządki w psiej szafie i w efekcie czego czekamy na 8 paczek (no dobra, 3 już przyszły, jeszcze 5!) Więc zapewne pojawi się post o naszych zakupach (bo jeżeli Ola robi psie zakupy to coś się dzieje. Ostatni raz zamawiałam psom rzeczy eee rok temu xD)

I pytanie do Was - karma dla psa aktywnego, powiedzmy nie przekraczająca 140zł za 12-15kg?
Obecnie kończy nam się brit i nie mam pojęcia co Czekoladzie zamówić. Nie jest wybrednym pieskiem, więc rozważę wszelakie propozycje! :D

10 komentarzy:

  1. Super, że sytuacja z Dżiną się poprawia! Zauważyłam tylko, że napisałaś 'zeby' i 'zę'. Jeżeli chodzi o karmę, to niestety żadnej nie znam :/. Świetne zdjęcia! Pozdrawiam, Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post pisałam po 1.00 w nocy w sumie, ale dzięki! Zaraz poprawię! :)

      I dziękuję:)

      Usuń
  2. Współczuję, że pieski tak nagle wbiegają Wam w drogę. Nie mam pojęcia, cóż to by było, gdyby tak u nas wybiegł taki Owczarek podczas spaceru.. 8 paczek, ale super, czekam na post z ich zawartościami!

    fastyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ! Praca praca, cierpliwość i pracy i wszystko wychodzi :) Lipnie tak że te psy za płotem się rzucają, u nas jest 2-3 psy takich co mało co nie wyjdą z ogrodzeniem :P
    Karma to może Eukanuba ? Ja swojej to dawałam jak dostałam karmę do testów i w tym miesiącu właśnie będę zamawiać. Z przesyłką albo bez zależy gdzie to cena tak od 120 zł do 150 zł :)
    U nas zakupy szykują się w ten weekend już :D
    Pozdrawiam,
    goldenowelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że pracujesz z nią. Efekty już widać i tylko dzięki regularności osiągniecie sukces, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz pomysł co zrobić gdy pies, goni za rowerami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym może spróbowała tak, że w momencie gdy widzicie rowerzystę zainteresowała psa zabawką/smaczkiem.
      Żeby kojarzył sobie, że Ty jesteś fajniejsza niż jakiś tam rower i ze jeżeli zleje rower to bedzie miał fajną nagrodę :)

      Usuń
    2. ja mu pokazuje kawałek smakołyka, żeby patrzył na mnie i to nawet działa, jak przejedzie rower to mu daję, wtedy mam spokojne spacery, ale czasem nawet nic nie mam a on nie zwraca uwagi na nic, tylko jest zajęty sobą, a czasem zachowuje sie jak opętany. Mam nadzieje, że to go jakoś oduczy.

      Usuń
  6. Zawsze widziałam w Czekoladce potencjał, który daje o sobie znać z każdą taką notką. Dżinka robi ogromne postępy, jestem pod ogromnym wrażeniem, oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Dżi ma się teraz? Czekamy z niecierpliwością na kolejny post o Waszych postępach! :)

      Usuń

Dziękuję za każde miłe słowa ! :)