sobota, 19 marca 2016

Co u nas słychać?

Przez ten miesiąc sporo się u nas wydarzyło. Zacznijmy od początku!


Od kilku tygodni pracuję z Dżiną głównie nad jakąś tam pracą przy użyciu mięśni.
Efekty widać! Czekolada potrafi wykonać susła na kilka sekund co miesiąc temu było całkowicie niemożliwe. Poza tym potrafi wskoczyć na moje udo bez mojej pomocy, ba! Nawet się na nim ładnie utrzymuje :) A ten kto ma psa +19/20kg wie, że początki takich ćwiczeń bywają bolesne :D Nie raz było tak, że pies się zamachnął, wbił swoje pazury w moją nogę ale i tak nie udało mu się wskoczyć no cóż :D






Poza tym Dżi zrobiła ogromny postęp w podejściu do frisbee. Rok temu jak już po nie biegła to biegła dlatego, że Pańcia tego chce a nie dlatego, że sprawiało jej to radość. Dlatego wtedy porzuciłam fri i zajęłam się innymi rzeczami. Kilka tygodni postanowiłam spróbować ponownie. Efekt? Cóż Dżina na widok fri ma istne szaleństwo w oczach i próbuje łapać rollery co jej czasem potrafi ładnie wyjść :) Poza tym wczoraj złapała swojego pierwszego overka, a ja jestem z niej bardzo, ale to bardzo dumna!




A Betka? Betka chyba miała chwilowe załamanie nerwowe ze względu na pogodę, bo psinka stwierdziła, że co ta Dżina tu robi, dlaczego ona w ogóle śmie chodzić po naszym podwórku i po prostu potrafiła się na nią rzucić od tak. Na szczęście sytuacja opanowana. Wystarczyło 3 razy ją upomnieć, że tak nie wolno i Czarna załapała, że to co robiła było złe.

A poza tym z nią nic nowego raczej nie robię. Dalej wałkujemy to co umiemy i od czasu do czasu wyciągam hopkę + tunel i sobie pieseł biega, bo to lubi najbardziej :)



A poza tym to zapraszam na mojego instagrama <KLIK>
Tam znacznie częściej się udzielam i można czasem obejrzeć krótki filmik czy jakieś fotki od nas :)

2 komentarze:

  1. Gratuluję naprawienia relacji z Fri.
    Ja aktualnie wszystko zepsułam.
    Było dobrze, pies nakręcał się na dysk, nawet zaczął wyskakiwać w powietrze i ładnie łapać. Teraz od kilku treningów ma dyski kompletnie w poważaniu i tylko jak rzucę do pyska to łaskawie złapie...
    Chyba też odłożę je do szafy na jakiś czas.
    Szacun za to że dałaś radę na Insta xD Ja założyłam, coś tam wbiłam, ale straciłam zapał. Tak samo jak z Fanpage z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia życzę! :)
      A ja akurat insta bardzo lubię w przeciwieństwie właśnie do bloga czy też fanpejdża i innych takich :D

      Usuń

Dziękuję za każde miłe słowa ! :)