sobota, 19 marca 2016

Co u nas słychać?

Przez ten miesiąc sporo się u nas wydarzyło. Zacznijmy od początku!


Od kilku tygodni pracuję z Dżiną głównie nad jakąś tam pracą przy użyciu mięśni.
Efekty widać! Czekolada potrafi wykonać susła na kilka sekund co miesiąc temu było całkowicie niemożliwe. Poza tym potrafi wskoczyć na moje udo bez mojej pomocy, ba! Nawet się na nim ładnie utrzymuje :) A ten kto ma psa +19/20kg wie, że początki takich ćwiczeń bywają bolesne :D Nie raz było tak, że pies się zamachnął, wbił swoje pazury w moją nogę ale i tak nie udało mu się wskoczyć no cóż :D