piątek, 11 września 2015

Żyjemy.

Nie było mnie tu trochę ponad miesiąc. Spowodowane to było albo brakiem czasu albo weny. 
Obecnie czasu nadal mam mało, ale najwyższa pora by coś naskrobać.

Mogłabym zrobić podsumowanie projektu, ale ze względu na to, ze tegoroczne wakacje nie były do końca takie jak sobie zaplanowałam to podsumowania nie będzie (buuu).  Było sporo pracy, a bardzo mało czasu wolnego. Masa nerwów przez pewną sprawę co też się przyczyniło do mojej nieobecności. W tym momencie wszystko już jest okej i wracamy na dobre tory mimo jesiennej pogody za oknem. 

cudne foto baj Iza <3