poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Robimy postępy.

Na początku chciałabym Wam bardzo podziękować za przekroczenie magicznej liczby wyświetleń,a mianowicie wczoraj stuknęło równe 3000 wyświetleń ! Zakładając tego bloga nie spodziewałam się aż tylu za co ogromnie dziękuję ! :)

A teraz przejdźmy do tytułu. Dżina tak jak i Betka ostatnio robią wiele postępów.To może najpierw o Dżinie.

Jeszcze miesiąc temu trudno było uwierzyć, że Dżina cokolwiek weźmie do pyska (W jej naturze nie leży branie czegoś do pyska), a na dzień dzisiejszy ? Dżina coraz lepiej wykonuje sztuczkę "trzymaj". Co prawda ćwiczymy z ołówkiem (aahhh i to którym już z kolei ? 2 ? 5? a może 10 ? tyle moich ołówków zostało już pogryzionych </3), ale widać efekty :) Rekord Dżiny w trzymaniu ołówka w pysku wynosi ok. 10 sekund. Może dla Was to mało, ale dla nas to ogrooomny sukces :)
Poza tym musimy poćwiczyć dostawianie, bo ostatnimi czasy poszło w las xD No ale nic. Trening czyni mistrza.

Przechodząc do Betki. Tutaj widać większe postępy niż u Dżiny. Gdy brałam Betkę nawet nie myślałam o tym, że kiedykolwiek możemy zacząć coś ćwiczyć- czy to OBI czy też sztuczkowanie. To miał być pies taki o, do towarzystwa. Jednak z roku na rok coraz bardziej zaczynałam się interesować psami i tak w końcu rok temu zaczęłam z nią COŚ robić. Początki do łatwych raczej nie należały. Betka robiła wszystko powoli, nie miała na nic chęci, a czasami po prostu miała mnie gdzieś :p Dużo z nią ćwiczyłam, największym problemem była dla nas motywacja. Teraz już jest o niebo lepiej. Od pary tygodni Betka jest tak nakręcona jak jeszcze nigdy. Gdy zaczynamy treningi włącza się jej taki guziczek "ON" i pracuje w trybie natychmiastowym i widać, że sprawia jej to radość. Natomiast gdy już kończymy ćwiczyć wystarczy powiedziec "Koniec", a Betka się wycisza i dalej powraca do swej nudnej rzeczywistości xD
Jednak chyba największym przełomem było nauczenie ją slalomu. Ott to była masakra jakaś..
Na szczęście udało nam sie i z tym ! :)

A teraz już całkiem odejdę od Betki i Dżiny. Wczoraj rozmawiałam z moją sąsiadką, która ma szczeniaczka i ja jej wspominałam, że tak bardzo marzy mi sie szczyl jednak obecnie nie mam warunków i wpadłyśmy razem na genialny pomysł ! Będę do niej codziennie przychodziła i uczyła ją i jej Buźkę (szczeniaczka) wszystkiego (to tak ogólnie). Po części będę ją uczyła jak nagradzać małą, jak ją uczyć i czego na początek najlepiej. Spróbuję też małą zmotywować do frisbee. Kto wie moze nam sie uda. Ale przede wszystkim skupię sie nie tyle na szczeniaku co na jego właścicielce, o przecież najważniejsze jest żeby to właściciel nie popełniał błędów, a nie pies :)
Także od dnia dzisiejszego mam do wychowywania nie dwa papise, a 3 :D Mnie to bardzo cieszy, bo będę mogła zdobyć kolejne doświadczenie, a w dodatku nauczę czegoś moją sąsiadkę(która ma dopiero 12 lat jednak ja zawsze służę pomocą :) ).




Zdjęcie jeszcze z tamtych wakacji. Ja z Betką :)

Ostatnio również uaktualniłam zakładkę "o mnie" także jeśli chcecie się o mnie czegoś wiecej dowiedzieć, poznać czy cuś zapraszam : D

Wygląd bloga też uległ zmianie. Taki mi sie podoba. A Wam ? :)

2 komentarze:

  1. Wygląd bloga prosty i przejrzysty. Gratuluje postępów! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie ze robicie takie postępy i fajne ze swojej sąsiadce chcesz pomoc :) pozdrawiam ;*

    http://mollunia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowa ! :)